niedziela, 12 lipca 2015

Warsaw Fashion Street

Co tam słychać? Opaliliście się coś? :) Ja to nawet trochę się przypaliłam, ale już wracam do siebie :).  Miałam teraz kilka bardziej zabieganych dni, ale coś mi się kojarzy, że obiecałam Wam relację z warszawskiego eventu modowego, zgadza się? ;)
Otóż, dzięki pewnej osobie, której nazwiska nie wymienię, ale ona na pewno bardzo dobrze będzie wiedzieć kogo mam na myśli, otrzymałam zaproszenie na galę Warsaw Fashion Street. By the way: dziękuję Ci bardzo za to M:*. Wydarzenie rozpoczęło się koktajlem i taki właśnie koktajlowy dress code obowiązywał wedle zaproszenia. Zachęcam do ocenienia mojej stylizacji. Jak sądzicie, dobrałam ją odpowiednio do okazji? 
Na starcie spotkałam koleżanki blogerki: Kingę ze Style On i Wiktorię z Confassion, więc rozpoczęło się fajnie. Potem mogłam pokosztować cukierniczych cudów i w świetnym nastroju powędrować czerwonym dywanem na pokazy mody. Impreza różniła się od typowego Fashion Week tym, że pokazy odbywały się wzdłuż jednej z popularnych ulic Warszawy, a każdy zainteresowany mógł obejrzeć pokazy bez specjalnego zaproszenia. 

niedziela, 5 lipca 2015

Inspirations Mix

Dzisiaj intensywnie inspirujący post, czyli mix wzorów i kolorów będących absolutnym must have tego sezonu.  Do stworzenia kolaży wykorzystałam zdjęcia rzeczy dostępnych na stronie: http://www.bonprix.pl/ 

Po pierwsze oczywiście dzwony i szwedy. Co do kolorów, wzorów i materiałów to panuje całkowita dowolność, najważniejsze są przecież szerokie nogawki. :)

piątek, 3 lipca 2015

Casual

Dzisiejsza stylizacja w przeciwieństwie do dwóch poprzednich jest bardzo casualowa. Tym razem postawiłam na wygodę w moich ukochanych trampkach. Sukienki maxi w połączeniu ze sportowymi butami świetnie sprawdzają się w cieplejsze dni, a w dodatku ułatwiają szybkie dostawanie się do miejskich środków lokomocji (wiem, bo przetestowałam to osobiście). Absolutnym hitem sezonu są frędzle, co również wykorzystałam do stworzenia zestawu. Co sądzicie? :)


poniedziałek, 29 czerwca 2015

Suit

Wróciłam z Warszawy z Warsaw Fashion Street z dużą dawką pozytywnych emocji i nowym postem dla Was:) Spodziewajcie się relacji z eventu w niedalekiej przyszłości :) A dziś coś, co każda kobieta, oczywiście poza małą czarną i szpilkami, powinna mieć w swojej szafie, czyli garnitur (tzw. garsonkę). Ostatnio po trosze przez pracę, ale po trosze też przez moje własne upodobania weszłam w businness look i powiem Wam, że jest mi w nim bardzo dobrze. Elegancji nigdy za wiele, choć nie zawsze idzie to w parze z wygodą. W przypadku mojego garnituru jednak jest to idealne połączenie. Materiał, z którego wykonane są spodnie i marynarka daje dużą swobodę ruchów i czuję się w nim prawie jak w dresie. Mam na myśli oczywiście odczucia dotyczące wygody, a nie wyglądu. Moja rada: kupując garsonkę, poza aspektami wizualnymi zwracajcie również uwagę na komfort, bo coś co ogranicza ruchy, może nie sprzyjać 8-godzinnej pracy przy komputerze lub stanowić zbędne ograniczenie podczas spotkań biznesowych. Ponadto garsonka jest świetną alternatywą dla osób, które mają trudności z odpowiednim komponowaniem ubrań, bo góra z dołem zawsze będą do siebie pasować. :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...